Jezioro Siecino

750-hektarowe Siecino to drugie, zaraz po Drawsku, ważne centrum letniego wypoczynku na terenie Drawskiego Parku Krajobrazowego.

Południową część jeziora upodobali sobie przede wszystkim miłośnicy plażowego bezruchu, choć nie brakuje też amatorów kąpieli, którzy mogą wybierać między kilkoma ośrodkami wypoczynkowymi, dysponującymi strzeżonymi kąpieliskami. Turyści mogą tu też wypożyczyć sprzęt pływający – rowery wodne, kajaki i łodzie. Spośród dwóch siecińskich wysp, 12-hektarowa Kępa jest zupełnie nietknięta ludzką ręką, natomiast druga z nich, nosząca nazwę Ostrów (co w dawnej polszczyźnie oznaczało właśnie wyspę), połączona jest ze stałym lądem przejezdną groblą, przez co niekiedy określana jest jako „półwysep”. Grobla prowadzi do dużego kempingu, sąsiadującego z przystanią i piaszczystą plażą.

Cechą odróżniającą Siecino od wielu pobliskich akwenów są krystalicznie czyste wody, o bardzo wysokiej przejrzystości, przyciągające tu rzesze miłośników nurkowania i poszukiwań podwodnych skarbów (wśród najciekawszych znalezisk figurują wraki żaglówek i zatopiony samochód marki trabant). Tutejsza baza nurkowa dysponuje podwodnymi platformami szkoleniowymi, sztuczną rafą i dogodnym dostępem do wody, z drewnianą rampą i pomostami.

 

Pod względem przydatności dla żeglarstwa, Siecino co prawda ustępuje większemu ponad dwukrotnie Drawsku, choć i tu warunki do uprawiania tego sportu są całkiem dobre. Wiatr nad wodną taflą, której szerokość gdzieniegdzie przekracza 1500 m, potrafi rozpędzić się do kilkudziesięciu km/h. Doceniają to organizatorzy i uczestnicy młodzieżowych regat, które każdego lata startują z wyspy Ostrów. Ośrodki wczasowe dysponują przystaniami, gdzie można zacumować jacht bądź skorzystać ze slipu. Jezioro charakteryzuje się urozmaiconym dnem i zdarza się, że z 40-metrową głębią sąsiadują strome podwodne górki wypiętrzające się niemal pod samo lustro wody. Niebezpieczna dla żaglówek, rozległa płycizna rozpościera się w zatoce od południa przylegającej do wsi Siecino, otaczając dużą kępę trzcin. Z kolei podwodne przedłużenie północnego krańca wyspy Ostrów stanowi upstrzone głazami wypłycenie, zwieńczone kamienną wysepką. Jest to miejsce bardzo lubiane przez kormorany, mewy a także turystów, chcących poczuć się jakby stali na wodzie pośrodku jeziora, natomiast zdecydowanie mniej lubiane przez żeglarzy.

Dla miłośników wędkarstwa dużo większe znaczenie ma północna część Siecina, między dużym półwyspem a wsią Słowianki, gdzie ruch turystyczny jest znacznie mniej intensywny. Czysta i głęboka toń sprzyja występowaniu siei i sielawy, choć gatunki te są interesującą zdobyczą raczej dla złocienieckich rybaków niż dla wędkarzy. Sławne kiedyś w całym regionie siecińskie okonie nadal potrafią zaskoczyć swą wielkością, a spinningiści niekiedy trafiają na kilkukilogramowe szczupaki, których najlepiej szukać na podwodnych górkach pośrodku jeziora. Warto też wybrać się na dłuższą wędkarską wyprawę w długą zatokę północną, gdzie pośród grążeli, lilii wodnych i niezliczonych powalonych drzew, blisko mulistego dna padł już niejeden linowy i leszczowy rekord, może się też trafić spory węgorz.

Od 2014 r. na Siecinie dozwolone jest poruszanie się jednostkami z napędem spalinowym. Od 1 lipca do 31 października, w godzinach 10:00-18:00 w południowej części akwenu dopuszcza się używanie silników o mocy do 40 kW (54KM). Ponadto od 1 maja do końca października na całym jeziorze możliwe jest używanie silników o mocy nie większej niż 5 kW (ok. 7KM).

Źródło:
Powiat drawski dla aktywnych
Przewodnik turystyczny
 Wydawnictwo EKO-MAP 2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *